Cześć! Jeśli czytasz ten wpis to prawdopodobnie zabłądziłeś w internecie szukając sposobu jak zarobić miliony. Zaskoczę cię, sam chciałbym to wiedzieć. Pozwolę się jednak przedstawić zanim zrezygnowany wrócisz do poszukiwań tej magicznej recepty na sukces. Jestem młodym chłopakiem z dziury zabitej dechami, gdzie psy dupami szczekają a bociany zawracają. W momencie pisania tego wpisu mam niecałe 20 lat, samochód o wartości średniego telefonu ( niestety w codziennej eksploatacji jest odwrotnie proporcjonalnie drogi ) i 150 złotych oszczędności. Pracuję jako kelner i zdaniem wielu nie mam w życiu perspektyw. Wierzę jednak, że ciężką pracą i metodą „wydawaj mniej niż zarabiasz” uda mi się dojść kiedyś na szczyt. Ten blog powstał by rozliczać mnie z kroków jakie stawiam na drodze po miliony, będę tutaj ( w miarę możliwości ) regularnie postował podsumowanie moich oszczędności, zarobków i sposobów w jakie je zainwestuję. Liczę, że fakt „publicznej spowiedzi” każe mi czynić postępy w obracaniu kapitałem. Mam nadzieję, że za 10, 20, 40 lat, już jako milioner, wciąż będę tutaj obecny i każdy chętny będzie mógł prześledzić moją historię „od gołodupca do rekina finansjery”
Kończąc ten monolog. Rozgość się na moim blogu przyjacielu, zostaw po sobie jakiś znak. Na ten moment, wieczór 5 lutego 2020, jestem swoim jedynym czytelnikiem, jednak jeśli to widzisz to oznacza, że mój „pamiętnik” przestał być tylko mój. Bardzo mnie to cieszy i mam nadzieję, ze zostaniesz ze mną na dłużej.
Ahoj przygodo!